|
Grzegorz Napieralski – Przewodniczący SLD – przemieszczając się w iście sprinterskim tempie odwiedził 30 czerwca b.r. Zambrów, Łomżę, Suwałki i Białystok.
.JPG)
W Zambrowie lider SLD odwiedził ostatni działający polski zakład przetwarzający bawełnę – ZAMTEX S.A. Kandydat SLD na urząd Prezydenta RP spotkał się z działaczami partii, związkowcami z OPZZ, członkami Federacji Młodych Socjaldemokratów oraz pracownikami fabryki. Obejrzał hale produkcyjne „ZAMTEX-u”, przyjrzał się warunkom pracy w zakładzie. Grzegorz Napieralski podkreślił, że jednym z podstawowych celów programowych SLD jest walka o poprawę warunków pracy i wzrost wynagrodzeń pracowników. Podkreślił również, że państwo powinno pomagać takim przedsiębiorstwom jak zambrowski „ZAMTEX” utrzymać produkcję, poziom zatrudnienia oraz zapewnić pomoc ze strony urzędów po to, by nie było konieczności zmniejszania poziomu zatrudnienia, lub – co gorsza – zamykania zakładów.
W Łomży lider SLD spotkał się z przedstawicielami samorządu studenckiego oraz kadrą akademicką Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości. Na spotkaniu nie zabrakło również działaczy SLD, wśród których znajdowali się m.in. Mieczysław Czerniawski – wieloletni poseł SLD z Łomży oraz Zenon Żyjewski – Przewodniczący lokalnych struktur Sojuszu. Podczas spotkania Grzegorz Napieralski po raz kolejny opowiedział się za bezpłatnym dostępem do edukacji na każdym poziomie.
- Nie może być tak, że państwo karze zdolnego studenta za to, że chce on podjąć studia na drugim kierunku. To, że ktoś chce równocześnie studiować np. ekonomię i prawo świadczy tylko i wyłącznie o tym, że mamy do czynienia z młodą, zdolną osobą, w którą państwo tym bardziej powinno inwestować poprzez możliwość skorzystania ze stypendium, dopłaty do akademika, etc. Propozycje pani minister Kudryckiej w sprawie wprowadzenia odpłatności za możliwość równoległego studiowania na dwóch kierunkach są krokiem w tył i dlatego spotykają się z tak silną krytyką zarówno znacznej części środowiska naukowego, jak i lewicy – powiedział w Łomży Grzegorz Napieralski.
W Suwałkach z udziałem kandydata SLD na urząd Prezydenta odbyły się dwa spotkania. W pierwszym z nich uczestniczyły osoby, które w czasie kampanii wyborczej zadeklarowały wolę wstąpienia do SLD i FMS. Kolejne spotkanie odbyło się w „Domu Nauczyciela”, a uczestniczyło w nim ponad stu mieszkańców Suwałk, w tym działacze SLD, OPZZ i ZNP.
Ostatni przystanek na trasie szefa SLD stanowił Białystok. W stolicy regionu Grzegorz Napieralski spotkał się z działaczami SLD, a także przedstawicielami SdPL, UP, Racji Polskiej Lewicy oraz innych środowisk lewicy politycznej i społecznej. Zainteresowanie spotkaniem z kandydatem lewicy było tak wielkie, że znaczna część uczestników musiała zająć miejsca stojące zarówno w sali, w której odbywało się spotkanie, jak również poza nią.
Prowadzący spotkanie – Janusz Kochan, najpopularniejszy radny Białegostoku według rankingu „Kuriera Porannego” – rozpoczął je od wręczenia Grzegorzowi Napieralskiemu koszulki piłkarskiej reprezentacji Polski, na której umieszczono nazwisko szefa SLD oraz numer 1.
- Ponieważ trwają właśnie mistrzostwa świata w piłce nożnej chcielibyśmy, aby najlepszy polski lewy napastnik – Grzegorz Napieralski – dalej prowadził naszą lewicową drużynę od zwycięstwa do zwycięstwa – powiedział Janusz Kochan wręczając Grzegorzowi Napieralskiemu koszulkę.
Pomimo tego, że spotkanie trwało ponad 1,5 godziny, nie wystarczyło czasu na to, by każdy, kto zgłosił taką ochotę, mógł zadać pytanie liderowi SLD.
- Przyjadę do Was ponownie we wrześniu. Kto wiem, może nawet na dwa dni. Wtedy porozmawiamy dłużej – zadeklarował Grzegorz Napieralski.

.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
.JPG)
|